Tarnaby

piątek, 6 sierpnia 2010

ciąg dalszy fotek z Vilhelminy

Natura złośliwą jest, więc ostatniego dnia pobytu wyjrzało słońce. Oto widoczek z dworca:
Plan na przyszły rok - przejechać całą trasę Inlandsbanan - trzeba na to przeznaczyć całe 2 dni (wersja hardcore, bez noclegów po drodze) lub nawet 14 dni (w wersji light). Trasa prowadzi przez duży kawał Szwecji, pociąg niemiłosiernie się wlecze
malowniczymi zakątkami kraju i ponoć jest to ulubiona trasa wszystkich maszynistów (jadą sobie na luzie, bez stresu, niektóre postoje trwają nawet 45 minut...)
http://www.grandnordic.se

A tu jest mapka:
Dworzec kolejowy w Vilhelminie (jak widać na załączonym obrazku) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz